Dzisiejszy Chorzów jest miastem z ognia. Hutnictwo, jako przemysł dominujący, w ciągu ponad dwustu lat kształtowało przestrzeń i krajobraz miasta, wpływało na procesy gospodarcze, administracyjne i społeczne.

Hutnicze miasto odbierało się wszystkimi zmysłami dlatego zarówno pamięć mieszkańców, jak większość ulic, placów i budynków jest w Chorzowie naznaczona hutą. Dziś nie zawsze potrafimy odczytywać zapisaną w przestrzeni miasta historię. Ogniste znaki przeszłości nie są już tak wyraźne. Mimo to, dzięki wiedzy, wspomnieniom i emocjom wciąż możemy podążać ich śladem. Zapraszamy zatem na wędrówkę Hutniczym Szlakiem Spacerowym.

1

Muzeum Hutnictwa w Chorzowie

Technika i codzienność huty w jednym miejscu. Muzeum Hutnictwa od 2021 r. chroni materialne i niematerialne dziedzictwo hutnictwa. Równolegle opowiada historię regionu i miasta.

Posłuchaj podcastu
/
Weird Gentlemen Design Łukasz Podolak
2

Kościół Elżbiety

Pierwsza świątynia Królewskiej Huty, wzniesiona w 1844 r., według projektu Augusta Sollera (ucznia Karla F. Schinkla). Neogotycka bryła z dwiema wieżami i rozetą zamyka perspektywę ul. 3 Maja; kościół stoi na terenie XIX-wiecznego cmentarza, w sąsiedztwie huty. Nazwa upamiętnia królową Elżbietę Ludwikę Wittelsbach.

Posłuchaj podcastu
/
Weird Gentlemen Design Łukasz Podolak
3

ul. Katowicka 90

Znajdujemy się u źródeł przemysłowego miasta, dawnej Królewskiej Huty. To tu od 1802 r. biło jedno z przemysłowych serc całego Śląska. Postawały tu nie tylko szyny i elementy konstrukcji budynków, ale znane w całej Polsce i poza jej granicami tramwaje. Tu również, w niepozornym budynku osiedla robotniczego narodziła się prawdziwa sztuka.

Posłuchaj podcastu
/
Weird Gentlemen Design Łukasz Podolak
Fragment mozaiki przy ul. Katowickiej 90 w Chorzowie, autorstwa grupy artystów na czele z Andrzejem Kuczokiem, i Florianem Nyczem, fot. Andrzej Otrębski, CC BY-SA 4.0 , via Wikimedia Commons
4

Kościół św. Barbary

Najstarszy katolicki kościół Królewskiej Huty. Kamień węgielny wmurowano 31 sierpnia 1851 r. Poświęcenie nastąpiło 21 listopada 1852 r. Świątynię wielokrotnie rozbudowywano; obecną formę nadano jej w latach 1894–1896. Bryła łączy formy neoromańskie i neogotyckie, z charakterystyczną wieżą i wydłużonym prezbiterium. Od północy przylega cmentarz, od wschodu dom parafialny.

Posłuchaj podcastu
/
Weird Gentlemen Design Łukasz Podolak
5

ul. 3 Maja 53

Odcinek dawnej trasy Bytom–Gliwice, ważnej dla powiązań Huty Królewskiej z Królewską Odlewnią Żeliwa. Od końca XIX w. biegną tędy tory tramwajowe na trasie Bytom–Gliwice. Ulicę kształtowali lokatorzy mieszkań robotniczych, drobni handlarze i usługodawcy. To przestrzeń, w której przemysł, komunikacja i codzienność przenikały się na każdym kroku.

Weird Gentlemen Design Łukasz Podolak
Fragment muralu przy ul. 3 Maja 53 w Chorzowie
6

ul. 3 Maja 59

Po stronie parzystej ul. 3 Maja pierwszą przecznicą jest ul. Kalidego, to tam pod nr. 1 stoi najstarszy zachowany dom z początków kolonii robotniczej Królewskiej Huty. Tu urodził się rzeźbiarz Theodor Erdmann Kalide, autor m.in. Chłopca z łabędziem.

Posłuchaj podcastu
/
Weird Gentlemen Design Łukasz Podolak
Fragment muralu przy ul. 3 Maja 59 w Chorzowie
7

ul. Andrzeja Mielęckiego 29

Chorzów jest miastem z drapaczem chmur, Irysami i Dżemem… a do tego jedną z ikon polskiej moderny. Żeby to wszystko zrozumieć trzeba nie tylko rzucić okiem na kolejny ze szlakowych murali, ale przespacerować się wraz z nami słynną chorzowską „Wolką”, czyli ulicą Wolności.

Posłuchaj podcastu
/
Weird Gentlemen Design Łukasz Podolak
Fragment muralu przy ul. Andrzeja Mielęckiego 29 w Chorzowie
8

Rynek 7

Witajcie w centralnym punkcie Chorzowa. Ta stosunkowo niewielka przestrzeń mieści w sobie wiele opowieści o dawnej potędze rozwijającego się miasta – administracyjnej, politycznej i przemysłowej. Do tej ostatniej nawiązuje mural na ścianie budynku przy ul. Rynek 7 przedstawiający nieistniejące już charakterystyczne kominy – nieformalny symbol hutniczego Chorzowa. „Po sąsiedzku” możecie natknąć się na ojca całego górnośląskiego przemysłu, który zameldował się tu na „pobyt stały”.

Posłuchaj podcastu
/
Weird Gentlemen Design Łukasz Podolak
Fragment muralu przy Rynek 7 w Chorzowie
9

Park Hutników

Śródmiejski park, miejsce codziennych spacerów i krótkich postojów. Nazwa przypomina o hutniczym rodowodzie miasta i jego mieszkańców. W obrębie parku stoi dawna willa dyrektora Huty „Królewskiej”. Układ alejek i nasadzeń zachowuje  wypoczynkowy charakter miejsca.

Posłuchaj podcastu
/
Weird Gentlemen Design Łukasz Podolak
10

Plac Jana Matejki

Urokliwy fragment śródmieścia z zachowanym układem zieleni i zabudowy. W jego centralnej części, znajduje się rzeźba Chłopiec z łabędziem autorstwa Theodora Erdmanna Kalidego. Nad placem góruje wieża kościoła św. Antoniego, który zamyka jego perspektywę. Całość tworzy spójną, spokojną przestrzeń o wyjątkowym charakterze.

Posłuchaj podcastu
/
Weird Gentlemen Design Łukasz Podolak
11

ul. Cicha 6

Choć huta to czerwienie i pomarańcze rozgrzanych pieców martenowskich, to od ponad stu lat hutnicze serca przynajmniej raz w tygodniu przybierają barwę niebieską. Eksplozje radości wydobywające się stąd mocą tysięcy kibicowskich gardeł jako jedyne mogły zatrząść chorzowskimi domami skuteczniej niż młoty Huty Batory.

Posłuchaj podcastu
/
Weird Gentlemen Design Łukasz Podolak
12

ul. Armii Krajowej 49

Kolejny szlakowy mural oznacza, że wkraczacie do królestwa legendarnej Huty Batory. Tu granice pomiędzy miastem, a industrią w jej najcięższym wydaniu zacierają się na każdym kroku. Skoro jednak królestwo, to musi być prowadząca do niego warowna brama. W tym przypadku to wiadukt linii kolejowej i stacja Chorzów Batory, która dla wielu przybyszy stała się symbolicznym początkiem nowego, hutniczego życia.

Posłuchaj podcastu
/
Weird Gentlemen Design Łukasz Podolak
Fragment muralu przy ul. Armii Krajowej 49 w Chorzowie
13

ul. Szpitalna 23

Ulica o dawnym robotniczym charakterze, stanowiąca część historycznych Wielkich Hajduk. Mural przypomina o codziennym życiu mieszkańców związanych z Hutą „Batory”. W sąsiedztwie znajdował się szpital zakładowy oraz niewielki plac, niegdyś popularne miejsce spotkań. To przestrzeń, w której praca i życie toczyły się obok siebie.

Posłuchaj podcastu
/
Weird Gentlemen Design Łukasz Podolak
Fragment muralu przy ul. Szpitalnej 23
14

ul. 16 Lipca 14

Kolejny mural to oczywiste odwołanie do działającej w tym miejscu stalowni. Właśnie tu powstawała stal, z której wykuwała się legenda huty Bismarck/Batory i późniejszego Chorzowa Batorego. Ale dla tożsamości dzielnicy ważne są również narodziny innej legendy, do których doszło 
w blasku hutniczych pieców i oparach zakładów koksochemicznych.

Posłuchaj podcastu
/
Weird Gentlemen Design Łukasz Podolak
Fragment muralu przy ul. 16 Lipca 14 w Chorzowie
15

ul. Stefana Batorego 8 (mural widoczny od ul. Hutniczej)

Malowidło ścienne przedstawia muzyka hutniczej orkiestry zakładowej, jednego z symboli tradycji Huty „Batory”. Przez dziesięciolecia orkiestra towarzyszyła uroczystościom, pochodom i codziennemu życiu dzielnicy. Postać muzyka przypomina, że huta była nie tylko miejscem pracy, ale także źródłem wspólnoty i lokalnej kultury.

Posłuchaj podcastu
/
Weird Gentlemen Design Łukasz Podolak
Fragment muralu przy ul. Stefana Batorego 8
16

ul. Dyrekcyjna 6

Czy wystawne wille dyrektorów i osiedla robotnicze, w których meble drżą od każdego uderzenia młota z pobliskiej kuźni mogły ze sobą współistnieć? Mogły, tym bardziej, że posłowie na sejm, hutnicy i legendy reprezentacji Polski w piłce nożnej chadzały tu po tych samych ulicach…, a wszystkiemu przypatrywał się sam Święty Florian.

Posłuchaj podcastu
/
Weird Gentlemen Design Łukasz Podolak
17

Skwer Imienia Rotmistrza Witolda Pileckiego, ul. Stefana Batorego 35

Czym był hutniczy dom i jak w ciągu siedemdziesięciu lat zmieniały się osiedla w robotniczym mieście? Czy legendarnego rotmistrza Pilecki faktycznie coś łączy z Chorzowem i czy najnowszy i zarazem najbardziej intrygujący chorzowski pomnik ma z tym coś wspólnego?

Posłuchaj podcastu
/
Weird Gentlemen Design Łukasz Podolak